sobota, 20 stycznia 2024

Ocoopa UT2s - praktyczne 2 w 1, nie tylko na zimę

Ocoopa UT2s

praktyczne podgrzewacze z powerbankami nie tylko na zimę


Recenzja praktycznych podgrzewaczy do rąk z funkcją powerbanków - Ocoopa UT2s

Jeżeli niejednokrotnie narzekałeś zimą na temperaturę, to czas poszukać gadżetu przydatnego nie tylko dla zmarzluchów. Propozycja testu pojawiła się w momencie, gdy wsiadając do auta termometr pokazał mi -15°C. Żałuję, że już wtedy nie miałem Ocoopa UT2s. Tym bardziej wiedząc teraz, jak dobrze spełnia on swoją rolę. Jest to ciekawie pomyślany podgrzewacz do rąk, a właściwie para takich samym, funkcjonalnych urządzeń.

Sprawdziliśmy go dla Was przy użyciu termometru oraz w realnych warunkach. Oprócz grzania ma on również drugą, praktyczną funkcję - działa jako powerbank. Jaka jest jego pojemność i moc - tego także dowiesz się z naszej recenzji.



Marka Ocoopa


Producent przy pierwszym kontakcie może zaskoczyć nazwą, która czytana z angielskiego brzmi jak "okupa". Nie świadczy, to jednak o jakości ich urządzeń. Jest to marka wyspecjalizowana w jednym segmencie rynku. Od 2016 roku produkuje wyłącznie bateryjne podgrzewacze. Już pierwszy model zdobył status bestselleru na platformie Amazon, a dopiero kilka miesięcy temu wprowadzona została seria Union Twins, która to składa się z modularnych urządzeń. Dziś możemy już korzystać z oficjalnej polskiej dystrybucji, w tym nabyć właśnie ten Ocoopa U2Ts.



Opakowanie i zawartość zestawu


Urządzenie zapakowane jest w pudełko z czarną przykrywką. Podstawowe informacje z frontu pudełka, to nazwa producenta, model czy seria produktowa. Na wierzchu widzimy też wizualizację modelu w kolorze czarnym. Jako, że opakowanie jest uniwersalne dla różnych wariantów kolorystycznych, to dopiero dodatkowa naklejka zdradza finalny produkt. Na zdjęciach widać modele z pomarańczową i niebieską obudową, ale w najbliższym czasie dostępne w sprzedaży powinny być też inne wersje: jasnoniebieska, szara i oczywiście czarna.



Kilka piktogramów na boku ujawnia główne funkcjonalności: system magnesów, temperaturę grzania, ilość trybów pracy, pojemności obu powerbanków oraz maksymalny czas pracy. Pomarańczowy spód opakowania, to już dane producenta czy lista składowych tego zestawu.



Sprzęty są w zasadzie dwa i zostały one umieszczone w niezależnych woreczkach. Plastikowa wytłoczka skrywa resztę elementów.


Prosta instrukcja ma formę harmonijki i zawiera kilka języków, wyróżniony jest angielski. Dwa białe kable do ładowania mają tylko po 45 cm - oba zakończone są wtykami USB A oraz USB typu C.



Do tego producent dodaje miękki pokrowiec z materiału zamykany na sznurek i ozdobiony naszywką z logo marki.





Budowa


W zestawie mamy dwa identyczne urządzenia. Każde z nich waży 110 gram. Obudowa z jednej strony jest spłaszczona, zaś reszta ma uwypuklony kształt. Ma 9,5 cm długości, 3 cm szerokości i wysokość 3,2 cm.



Spód wykonany jest z tworzywa w kolorze czarnym. Na środku nadrukowano na nim oznaczenia znamionowe. Są tu informacje o pojemności wbudowanego akumulatora oraz chociażby dane na temat mocy wyjściowej i wejściowej podawanego prądu. Bliżej jednej z krawędzi jest spory guzik. Został on delikatnie wtopiony względem reszty obudowy, tak aby utrudnić przypadkowe wciśnięcie. Nad nim są 4 diody informacyjne. Sygnalizują one aktywną moc grzania poprzez kolor czerwony, ale też tutaj można wyświetlić przybliżony poziom naładowania baterii.



Większość powierzchni stanowi metal. Sądzę, że jest to aluminium, które zostało pokryte farbą o matowej strukturze. W zależności od wariantu kolorystycznego ta część ma inną, wyraźną barwę - reszta obudowy jest czarna. Tak jak wstawki po obu stronach. Jedna z nich jest tylko plastikową ozdobą z logo producenta. Druga ma napis Open i małą wypustkę. Zaślepka z miękkiej gumy kryje dwa porty zasilania. Duże gniazdo USB, to wyjście prądowe, zaś port USB typu C ma działanie dwukierunkowe. Producent nie podaje niestety standardu bezpieczeństwa dla odporności na wodę, ale sądzę, że zabezpieczenie portów daje nam co najmniej ochronę przed delikatnie wilgotnymi dłońmi. Jednak mocniejsze zalanie go wodą może go uszkodzić.





Rozmiar pojedynczego podgrzewacza Ocoopa UT2s pozwala wygodnie umieścić go w dłoni, a połączone ze sobą spokojnie mieszczą się w kieszeni. Wykończenie obudowy stoi na wysokim poziomie, a krawędzi zostały delikatnie wygładzone, przez co nie czuć dyskomfortu, nawet przy mocniejszym ściśnięciu urządzenia.



Choć są to dwa powerbanki, to jednak naprawdę najlepiej używać ich razem i tak transportować. Łączą się ze sobą za pośrednictwem dwóch wbudowanych w podstawy magnesów. Te pozwalają na scalenie ich tylko w jeden sposób, ponieważ magnesy są kierunkowe. Dzięki takiej budowie nie ma żadnych przeszkód, aby używać ze sobą nawet różnych wariantów kolorystycznych, tworząc własne kombinacje. Magnesy są bardzo mocne i sprzęt bez problemu utrzyma się na każdej metalowej powierzchni - barierce, lodówce czy drzwiach z blachy.






Podgrzewacze dłoni


Muszę przyznać, że początkowo sama idea połączenia systemu grzewczego bezpośrednio z mocnym akumulatorem wydawała mi się ryzykowna. Szczególnie widząc jak kompaktowa jest to obudowa. Zaczynając jednak używać Ocoopa UT2s jestem już spokojniejszy o kwestie bezpieczeństwa. Nawet maksymalna temperatura, na jednym pełnym cyklu grzania nie robi na sprzęcie żadnego wrażenia, a jest on wtedy naprawdę gorący.

Elementy grzewcze są w jakiś sposób odizolowane od baterii. Elektronika znajduje się na samym spodzie, ponad nią umieszczono akumulator, a grzałka otacza powierzchnię pod górną pokrywą. Wyraźnie to czuć, gdyż włączony sprzęt dalej pozostaje neutralnie chłodny względem rozgrzanego metalu.


Aktywowanie grzania wymaga wciśnięcia przycisku na 2-3 sekundy. UT2s posiada 4 tryby mocy. Widoczne są one w formie pomarańczowych diod. Po włączeniu i w trakcie pracy są ciągle podświetlone. Zmiana mocy wymaga krótkiego naciśnięcia. Nie można jednak zbyt szybko przeskakiwać między trybami, ponieważ dwuklik odpowiada za podgląd aktualnego poziomu baterii. Urządzenie posiada pamięć ostatniego ustawienia i po ponownym uruchomieniu zawsze będzie startowało z tym samym poziomem mocy grzania.

Od włączenia do wyczuwalnego ciepła mija nie więcej niż 3 sekundy. Górna część obudowy robi się stopniowo coraz cieplejsza. Poniżej dane o temperaturach jakie podaje producent dla wszystkich ustawień mocy:
  • tryb 1: 40-46°C
  • tryb 2: 46-52°C
  • tryb 3: 52-58°C
  • tryb 4: 58-62°C

Zmierzyłem jak to wygląda w moim przypadku. Co prawda termometr bezdotykowy nie jest certyfikowany, ale daje już pewien obraz produktu. Pomiary odbywały się po około 5 minutach od aktywacji grzania i powtórzone były dwukrotnie, za każdym razem po kolejnej minucie i widoczne na zdjęciach jest najwyższe wskazanie. Z moich obserwacji wygląda na to, że podgrzewanie jest cyklicznie i temperatura waha się w granicach 4-5 stopni, co nie jest wyczuwalne podczas zwykłego użytkowania.



Jak tryb najniższy jest dla mnie zdecydowanie tylko dla utrzymania delikatnego ciepła dłoni, to już maksymalne grzanie, przy dłuższym kontakcie z dłonią, nie jest komfortowe. Osobiście stosowałem głównie tryb 2, czyli około 50°C, a przy niższych temperaturach powietrza przełączałem się sporadycznie o jedno oczko wyżej - mniej więcej 55°C.

Czas pracy, oprócz samej mocy grzewczej, jest tutaj kluczowym wyznacznikiem użyteczności Ocoopa UT2s. Co prawda w instrukcji mamy też wymienione potencjalne okresy wytrzymałości na grzanie w danych trybach. Jednak nie uściślono w jakich warunkach prowadzone były pomiary. Poniżej informacje producenta dla pojedynczego urządzenia:
  • tryb 1 (najsłabsze grzanie): 8 godzin
  • tryb 2: 6 godzin
  • tryb 3: 4 godziny
  • tryb 4 (najmocniejszy): 3 godziny


Sprawdziłem realne czasy w temperaturze pokojowej (około 22°C):
  • tryb 1: 9:50 h
  • tryb 2: 7:05 h
  • tryb 3: 5:20 h
  • tryb 4: 4:20 h

Oczywiście warunki są tu stałe, ale jednym z dodatkowych czynników może być sposób użytkowania. Pomiar przeprowadzony był z urządzeniami, które leżały z elementem grzewczym skierowanym ku górze.


Dlatego także wykonałem testy z Ocoopa na dworze w warunkach zimowych, aby mieć bliższe porównanie do "naturalnego" mu środowiska. Temperatura wahała się w granicach od -3°C do -5°C:
  • tryb 1: 8:30 h
  • tryb 2: 6:10 h
  • tryb 3: 4:15 h
  • tryb 4: 3:10 h

Sprzęt trzymany w dłoni będzie już miał wydłużony czas pracy, ponieważ nasza temperatura ciała jest wyższa od otoczenia i jednocześnie podgrzewający nas sprzęt będzie pracował oszczędniej. Fakt jest jednak taki, że producent bardzo zachowawczo podawał czasy pracy i korzystając rozsądnie z modelu UT2s mamy nawet około 6 godzin grzania dla każdej dłoni w niskich temperaturach.




Powerbank


O praktyczności tego produktu świadczy fakt, że oprócz grzania, możemy korzystać z całej pojemności wbudowanej baterii do zasilania innych urządzeń poprzez USB. Co ciekawe producent podaje, że jedynie duży port USB (czyli wersja A) służy jako wyjście zasilania. Po sprawdzeniu okazało się, że również i USB typu C również działa jako wyjście, choć jest też wejściem prądowym. W pierwszym przypadku możemy w ten sposób ładować, np. smartfona i to nawet krótkim kablem dołączonym do zestawu Ocoopa. Niestety nie możemy liczyć na zbyt szybkie ładowanie, ponieważ obsługiwana jest moc do 2A przy 5V.


Nie jest to kluczowa funkcjonalność w tym podgrzewaczu do rąk, więc bez Power Delivery przykładowy smartfon o pojemności 5000 mAh powinien zostać naładowany w około 3 godziny. Jednak tak jest jedynie w teorii. Każdy z podgrzewaczy wyposażony jest w ogniwo 5000 mAh z napięciem 3,7V. I tutaj trzeba traktować je jako dwa niezależne urządzenia, ponieważ nie można w żaden sposób zsumować ich pojemności. Dlatego też sprawdziłem na ile procent Ocoopa UT2s wspomoże baterię w typowym smartfonie. Do testu użyłem wzmocnionego smartfone Ulefone Armor 17 Pro, który mogliście już poznać z naszej obszernej recenzji na blogu. Jest to model o typowej obecnie baterii 5000 mAh - na potrzeby recenzji został rozładowany całkowicie. Licząc się oczywiście, że stratami przy konwersji napięć nie można oczekiwać pełnego naładowania tego smartfona. Okazuje się, że po nieco ponad 2 godzinach UT2s wyczerpał się, a na ekranie telefonu było około 75%. Mamy więc spokojnie jeden do dwóch dni działania smartfona w sytuacji awaryjnej, gdy jedynym źródłem zasilania jest urządzenie przeznaczone głównie do ogrzewania rąk. Nie zapominając przy tym o możliwości użycia drugiego z podgrzewaczy, aby w pełni naładować nasz smartfon.


Sądzę, że jest to dobra rzecz, jeżeli weźmiemy pod uwagę gabaryt samego UT2s. Dla porównania, na zdjęciu poniżej widać typowy kompaktowy powerbank, który nie posiada żadnych dodatkowych funkcji, i ma pojemność około 30% większą. Widać zatem jak mocno udało się upchać elektronikę i system grzewczy w modelu UT2s.



Oprócz ładowania telefonu czy chociażby słuchawek bezprzewodowych, port USB w Ocoopa można użyć do zasilania wielu innych urządzeń, które nie są szczególnie wymagające pod względem mocy. Osobiście najpraktyczniejsza wydaje się przenośna lampka, która to przyda się nie tylko w trakcie zimowych spacerów, ale też i innych wieczorów.


W trakcie korzystania z funkcji powerbank można w każdej chwili zatrzymać podawanie prądu. Wystarczy dwukrotnie kliknąć guzik na obudowie - identycznie jak w przypadku chęci sprawdzenia aktualnego poziomu baterii. Warto wiedzieć też, że w tym samym czasie nie skorzystamy zarówno z podgrzewania i powerbanku. Prawdopodobnie zablokowano taką możliwość ze względów bezpieczeństwa, ponieważ i tak wbudowana elektronika jest mocno obciążana już przez samo grzanie.



Wbudowana bateria


Do zestawu nie dołączono żadnego zasilacza. Nie jest to duży problem, ponieważ standardowy port USB C pozwala na naładowanie każdego podgrzewacza z osobna praktycznie dowolną ładowarką od smartfona, tabletu czy nawet uniwersalnymi listwami wyposażonymi w zwykłe gniazdo USB. Podawany prąd na wejściu zasilania jest taki sam jak na wyjściu, czyli 2A przy 5V. Używając ładowarki, która dopasowuje swoja moc dla testowanego UT2s było, to czasem nawet 20% więcej niż podaje specyfikacja. Do napełnienia wbudowanej baterii potrzeba około 2,5 do 3 godzin.


Podgląd aktualnego stanu akumulatora widoczny jest w formie czterech niebieskich diod. Podświetlenie każdej oznacza przedziały pozostałej energii co około 25%. W trakcie ładowania zablokowania jest funkcja grzania.



Podsumowanie


Po kilkunastu dniach spędzonych z urządzeniem Ocoopa osobiście przekonałem się skąd wynika tak duża popularność ich produktów. Ocoopa UT2s, to bardzo ciekawy produkt, który okazuje się być przydatny nie tylko w zimniejszym sezonie. Kompaktowy rozmiar zaskakuje swoją mocą. Maksymalna temperatura jaką uzyskamy z czegoś przypominającego obudowę od elektronicznego papierosa jest wyższa niż potrzeba do ogrzania dłoni nawet w czasie mroźnej zimy. Dwa niezależne ogrzewacze można używać oddzielnie, ale dzięki wbudowanym magnesom łatwo utrzymamy je razem. Daje to dalej poręczny zestaw, który mieści się w kieszeni kurtki, a nawet spodni. Dla wygody, producent dołącza worek do przechowywania samych urządzeń, ale i krótkich przewodów do ładowania.


Czas pracy jest dla mnie zadowalający, jak na tak mały rozmiar. Oczywiście w ofercie Ocoppa są też większe i dłużej działające grzałki, ale i mniejszy model Ocoopa UT2s Mini o łącznej pojemności baterii raptem 5200 mAh. Jednak to właśnie testowana wersja jest dobrym kompromisem mocy do wielkości obudowy. Pasuje wygodnie do dużej dłoni, ale i nawet kilkuletnie dziecko będzie mogło się rozgrzać przy jego użyciu.



Dzięki dodatkowej funkcjonalności powerbanku, mamy awaryjne źródło zasilania dla chociażby naszego smartfona. Sprawdzi się ono również na wyjazdach, gdy temperatura na dworze nie będzie już wymagała używania samego podgrzewacza rąk.






  PLUSY

+  
  • estetyczny wygląd
  • praktyczny rozmiar
  • dwa niezależne urządzenia jako zestaw
  • grzanie rozpoczyna się szybko
  • moc grzewcza nawet wyższa niż potrzeba
  • długi czas pracy w typowych zastosowaniach
  • pamięć ostatniego trybu
  • silne magnesy
  • zabezpieczenie portów
  • powerbank działa poprzez USB A i USB C
  • dołączone etui


  MINUSY

-  
  • pojedynczy powerbank nie pozwala na naładowanie obecnie typowego smartfona do pełna
  • nie można sumować dwóch pogrzewaczy z zestawu jako jednego powerbanku
  • szybko się wychładza
  • zaślepka czasem sama się otwiera przy rozgrzanej obudowie
  • funkcji grzania i powerbanku nie można używać jednocześnie


Gdzie kupisz Ocoopa?


Sklepy online polecane przez blog
Marka Ocoopa dostępna jest w polskiej dystrybucji.

Ocoopa UT2s — podgrzewacz do rąk z funkcją powerbanku (2*5000 mAh):

Inne modele:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz